Zarezerwowane terminy w usługach poligraficznych

Mój start w świat polityki wiązał się z koniecznością zorganizowania sobie reklamy wśród moich potencjalnych wyborców. Wiedziałem o tym od dłuższego czasu, niestety nie mogłem po prostu pójść do drukarni i wydrukować tego, czego potrzebowałem. Zbyt wiele spraw nie było jeszcze ustalonych.

Zamawianie usług poligraficznych na wybory

usługi reklamowe i poligraficzneNa dobrą sprawę wiedziałem wtedy tylko dwie rzeczy. Pierwszą z nich był termin wyborów, a drugą partia, z ramienia której zamierzałem startować. Gdy tylko dowiedziałem się którą mamy listę oraz jakie miejsce będę na niej zajmował, zadzwoniłem do lokalnej drukarni. Byłem zaniepokojony – wiedziałem, że na pewno teraz zamówienia pójdą lawinowo, a zależało mi na jak najszybszym zrealizowaniu zamówionych usług. Na szczęście właściciel drukarni uspokoił mnie już na wstępie – powiedział, że zamówienia jeszcze nie zaczęły spływać, dlatego swoje produkty będę mógł odebrać w bardzo krótkim terminie. Gdy odbierałem swoje plakaty i banery właściciel powiedział mi, że dobrze zrobiłem składając zamówienie tak szybko. Okazało się, że zamawiane teraz usługi reklamowe i poligraficzne mają spore opóźnienia – jeszcze nigdy wcześniej tak wiele osób nie drukowało swoich plakatów i banerów na wybory. Czułem, że właśnie tak będzie – intuicja podpowiadała mi, że jest to jeden z nielicznych przypadków, w których pośpiech jest wskazany. Moi koledzy z partii mimo wszystko powiedzieli mi, że choć terminy są pozajmowane, ich zlecenia na pewno zostaną dostarczone na czas. Byli co do tego spokojni – wiedzieli, że na bydgoskich drukarniach można polegać.

Gdy startowałem w wyborach na kolejny rok, nie martwiłem się tak bardzo o czas przy składaniu zamówień. Wiedziałem, że drukarnie są tu na wysokim poziomie – na pewno wyrobią się przed wyborami. Nie pomyliłem się – wszystko co zamówiłem dotarło do mnie na czas.