Nietypowe sesje zdjęciowe w Toruniu

Kiedy byłam małą dziewczynką moja mama zaszczepiła we mnie miłość do fotografii. Przeglądając jej zdjęcia byłam pod tak wielkim wrażeniem tego w jaki sposób potrafi wykorzystać dobrodziejstwo światła o poszczególnych porach dnia, iż w przyszłości postanowiłam pójść w jej ślady.

Moje sesje zdjęciowe w Toruniu

sesja zdjęciowa toruńMoja mama w swojej pracy głównie skupiała się na fotografowaniu natury oraz architektury. Toruń przez wzgląd na piękno swych zabytkowych kamienic jest wręcz idealnym miejscem dla każdego fotografa, który rozkoszuje się pięknem starych budowli i uwielbia je fotografować. Ja jednak postanowiłam się skupić bardziej na pięknie ludzkim. Pociągają mnie zamrożone w kadrze emocje oraz uczucia, jakie w naturalny sposób odzwierciedlamy na swojej twarzy i to właśnie na tej kwestii postanowiłam się najbardziej skupić. Odziedziczając po mojej mamie zarówno uwielbienie do fotografii, jak i talent do wykorzystania światła stwierdziłam, że w połączeniu z ludzką naturą, te dwie kwestie mogą się we wspaniały sposób uzupełniać. Jak się okazało, miałam stuprocentową rację. Z początku fotografując swoich znajomych w chwilach codziennych, podobnie jak ja byli oni zachwyceni atmosferą, jakie np. zachodzące słońce potrafi nadać zdjęciu czyniąc uchwyconą na nim chwilę niemalże bajkową i jakby pochodzącą z idealnego świata. W późniejszym okresie swojej fotograficznej kariery, sesje zdjęciowe o wschodzie, bądź zachodzie słońca stały się moim znakiem rozpoznawczym. Nawet pewna znana strona internetowa o fotografii zaproponowała ich udostępnienie pod szyldem „sesja zdjęciowa Toruń„, co okazało się być dla mnie najlepszą reklamą, bowiem już po niedługim czasie zaczęło się do mnie zgłaszać mnóstwo przyszłych małżeństw, które pragnęły oryginalnej sesji ślubnej, a także i aspirujących modelek. 

Swoimi pracami udało mi się stworzyć własną markę, która coraz prężniej funkcjonuje na rynku fotografii. Branża z którą związałam swoją pasję i przyszłość pozwoliła również przekuć hobby w zarobek, a co za tym idzie dać mi prawdziwą pracę marzeń w której spełniam się zarówno na płaszczyźnie zawodowej, jak i prywatnej.