Czy polskie firmy w Norwegii dobrze sobie radzą

Jedną z najgorszych rzeczy niewątpliwie jest zabieranie się do działalności gospodarczej bez uprzedniego planu. Ludzie myślą, że w jakiś magiczny sposób wszystko samo się ułoży, jeśli oni tylko wynajmą pawilon za granicą, kupią towar i będą czekać na klientów chcących kupić ich produkty.

Na szczęście polskie firmy w Norwegii funkcjonują świetnie

polska firma w norwegiiNie jest to zresztą wyjątek. W większości krajów zachodnich polskie firmy robią prawdziwą furorę. Skąd się to bierze? Otóż ludzie żyjący na zachodzie często przyzwyczajają się do bardziej powolnego i spokojnego trybu życia. W biznesie również zachowują się podobnie. Polacy z kolei nauczeni są szybkiej i efektywnej pracy, która skutkuje potem dobrymi wynikami. Niejedna polska firma w Norwegii radzi sobie znacznie lepiej, niż jej norweskie odpowiedniki. Oczywiście również tutaj nic nie przychodzi samo. Zwykle wszystkie te sukcesy są okupione długą i ciężką pracą. Ludzie rzecz jasna tego nie widzą. Dla nich liczy się tylko i wyłącznie efekt – zazdroszczą nowego samochodu nie rozumiejąc, że jest to wynik pracy po szesnaście godzin dziennie. Nie każdy byłby do tego zdolny, choć Polacy są skłonni za granicą dawać z siebie znacznie więcej, niż w Polsce. Motywują ich do tego ogromne jak na nasze standardy zarobki. Dla Norwega piętnaście tysięcy złotych miesięcznie nie jest dużą kwotą, podczas gdy Polacy nie dowierzają, że można tyle zarabiać na najniższych stanowiskach. To jest głównym motorem napędowym dla każdej osoby, która wyrabia nadgodziny liczone w dziesiątkach. Po powrocie do kraju za zaoszczędzone pieniądze można kupić wszystko, o czym wcześniej się marzyło.

Warto jest zakładać własny biznes, ale tylko i wyłącznie po długim namyśle. Ludzie powinni przykładać znacznie większą wagę do tego, by planując coś myśleli rozumem, a nie emocjami. Często potrafią nam one przysłonić zdrowy rozsądek i matematyczną kalkulację.